Publication Date
29 October 2018
Publisher
Saga Egmont
Technical Characteristics
Language
Polonais
Pages
262 Pages
File Size
2.0 MB
ISBN 13
9788711676813
Format
Epub
Protection
DRM Watermark
shield_lock
Permissions
- Print Yes
- Copy/Paste Yes
- Share Yes
accessibility
Accessibility
No data available
Diablica
share
Powie´s´c, która powstala na orginalnym podlozu, nie goni za efaktami majacymi na celu jedynie sensacje i rozrywke czytelnika. Jest ona rozwiazaniem misternie trudnej zagadki psychologicznej.
"Zatrzymala sie na ´srodku sali. Z jej bialych ramion, niby z marmuru toczonych, opadla tunika grecka. Obnazyly sie okragle piersi, wznoszace sie szybko upojeniem tanecznym. Oczy jej, podniesione w góre, biegly w jakowa´s dal niezmierna. Nie widziala zachwyconych oczu dokola. Nie slyszala szmeru podziwu. Gonila jeszcze sluchem d´zwieki klawiszy, po których biegly wprawne rece Andrzeja... Naraz stala sie rzecz dziwna. Uklakl przed nia z modlitewnie zlozonymi rekoma mlody malarz. Rumieniec goracy wybil mu na twarz. Jakby w ekstazie wolal:
- Nigdy piekniejsze stopy nie dotykaly ziemi! Jeste´s wcieleniem wszystkich marze´n poetów. Za twój jeden u´smiech czlowiek na ´smier´c sie wazy. Twój taniec jest mowa. Opowiada o czarach, których nie wyda slowo, ani pedzel. Szcze´sliwym jest ten, który widzi cie w ta´ncu...
Slowa plynely z jego ust, jak hymn modlitewny. Splataly sie w harmonie d´zwieków, w improwizacje duszy szcytnej, poruszonej do glebi..."
Read more
Read less
"Zatrzymala sie na ´srodku sali. Z jej bialych ramion, niby z marmuru toczonych, opadla tunika grecka. Obnazyly sie okragle piersi, wznoszace sie szybko upojeniem tanecznym. Oczy jej, podniesione w góre, biegly w jakowa´s dal niezmierna. Nie widziala zachwyconych oczu dokola. Nie slyszala szmeru podziwu. Gonila jeszcze sluchem d´zwieki klawiszy, po których biegly wprawne rece Andrzeja... Naraz stala sie rzecz dziwna. Uklakl przed nia z modlitewnie zlozonymi rekoma mlody malarz. Rumieniec goracy wybil mu na twarz. Jakby w ekstazie wolal:
- Nigdy piekniejsze stopy nie dotykaly ziemi! Jeste´s wcieleniem wszystkich marze´n poetów. Za twój jeden u´smiech czlowiek na ´smier´c sie wazy. Twój taniec jest mowa. Opowiada o czarach, których nie wyda slowo, ani pedzel. Szcze´sliwym jest ten, który widzi cie w ta´ncu...
Slowa plynely z jego ust, jak hymn modlitewny. Splataly sie w harmonie d´zwieków, w improwizacje duszy szcytnej, poruszonej do glebi..."
Ebook
Immediate download and playback
How to read this epub ebook?
Publication Date
29 October 2018
Publisher
Saga Egmont
Technical Characteristics
Language
Polonais
Pages
262 Pages
File Size
2.0 MB
ISBN 13
9788711676813
Format
Epub
Protection
DRM Watermark
shield_lock
Permissions
- Print Yes
- Copy/Paste Yes
- Share Yes
accessibility
Accessibility
No data available
Readers Reviews
No reviews found. Share your insights with others.